Renesans | inne lektury | kontakt | reklama | studia
   
Jesteś w: Ostatni dzwonek -> Lektury -> Renesans

Na lipę - interpretacja i analiza

© - artykuł chroniony prawem autorskim autor: Karolina Marlęga

Podmiotem lirycznym w zaliczanej do czarnoleskiego cyklu, autobiograficznej fraszce Jana Kochanowskiego „Na lipę” jest właśnie rosnące w pobliżu domu tytułowe drzewo, pod którym długie godziny lubił spędzać renesansowy poeta.

W pierwszych linijkach utworu rozłożysta lipa „zaprasza” przechodzącego obok człowieka (adresatem wiersza jest każdy z czytelników, człowiek zmęczony, potrzebujący wytchnienia), aby usiadł pod jej liśćmi i odpoczął przed słonecznymi promieniami:
„Gościu, siądź pod mym liściem, a odpoczni sobie!
Nie dójdzie cię tu słońce, przyrzekam ja tobie.
Choć się nawysszej wzbije, a proste promienie
Ściągną pod swoje drzewa rozstrzelane cienie”.


Oprócz zacienionego schronienia lipa oferuje owianie twarzy wędrowca „chłodnym wiatrem”, zawiewającym zawsze w jej stronę z pola.

Poza tym, usiadłszy pod jej koroną, człowiek nie będzie cierpiał z powodu nudnej ciszy czy braku orzeźwiających zapachów:
„Tu słowicy, tu szpacy wdzięcznie narzekają.
Z mego wonnego kwiatu pracowite pszczoły
Biorą miód, który potym szlachci pańskie stoły”.


Finalnym popisem lipy jest ciche usypianie zmęczonego człowieka:
„A ja swym cichym szeptem sprawić umiem snadnie,
Że człowiekowi łacno słodki sen przypadnie”.


W ostatnich słowach zachęty drzewo cytuje swego „pana”, czyli gospodarza:
„Jabłek wprawdzie nie rodzę, lecz mię pan tak kładzie
Jako szczep napłodniejszy w hesperyskim sadzie”.


Dwuwiersz jest nawiązaniem do mitologii, według której w hesperyskim sadzie miała rosnąć jabłoń dająca złote owoce. Choć lipa nie daje jabłek, to jest niezwykle cenna ze względu na więzi, jakie łączą ją z człowiekiem.

Fraszka „Na lipę” jest poetyckim, wręcz idyllicznym obrazem przychylnej człowiekowi natury. Jan Kochanowski zawarł w niej swoje epikurejskie przekonania, zwracając uwagę przede wszystkim na korzyści płynące z życia w zgodzie z przyrodą, na skuteczność poszukiwania inspiracji we florze, na swoje zamiłowanie do spokojnego życia na wsi, pośród natury, w poczuciu bezpieczeństwa.


„Poeta docenia i broni wartości autentycznych, często występując wbrew obiegowym opiniom. Spośród darów życia najwyżej ceni przyjaźń, miłość (w tym i erotykę), zdrowie, czyste sumienie, patriotyzm, wiarę w Boga, pracowitość, pogodę ducha, tolerancję, sprawiedliwość wobec innych. Są to wartości na tyle uniwersalne, że wyprowadzać je można zarówno z idei „cnoty” tak, jak ją pojmowali starożytni, jak i z ideałów chrześcijańskich” (T. Farent, „Fraszki, pieśni, treny Jana Kochanowskiego”, „Biblioteczka opracowań”, Lublin 2007).


„Na lipę” stanowi przykład liryki inwokacyjnej. Wiersz składa się z dwunastu wersów pisanych trzynastozgłoskowcem bez podziału na strofy (wiersz ciągły). Kochanowski sięgnął po rymy żeńskie sąsiednie, np.: „sobie” – „tobie”, „promienie” – „cienie”.

Tytułowa lipa została przez Kochanowskiego poddana personifikacji. Oferując swoją pomoc zmęczonemu człowiekowi, dając schronienie ptakom czy pożywienie zbierającym nektar z jej kwiatów pszczołom, stała się „ludzka”, autor przypisał jej cechy charakterystyczne dla ludzi.

Poza tym poeta użył wiele poetyckich epitetów, np.: „wonny kwiat”, „rozstrzelone cienie”, „słodki sen”, „chłodne wiatry”, „pracowite pszczoły”, apostrofy („Gościu, siądź (...)”), metafor („siądź pod mym liściem”, „rozstrzelane cienie”, „wdzięcznie narzekają”, „szlachci pańskie stoły”) oraz porównania „jako szczep napłodniejszy w (…)”.

strona:    1    2  



On chce TO zrobić,
a Ty nie jesteœ gotowa?

10 zdań, które pomogą Ci
zatrzymać chłopaka przy sobie!

Mój pierwszy raz...

Zobacz inne artykuły:

Kochanowski Jan
Czego chcesz od nas, Panie (Pieśń XXV) - wiadomości wstępne
Czego chcesz od nas, Panie (Pieśń XXV) - interpretacja i analiza
Chcemy sobie być radzi (Pieśń IX) - interpretacja
Chcemy sobie być radzi (Pieśń IX) - analiza
Miło szaleć, kiedy czas po temu... (Pieśń XX) - interepretacja i analiza
Niezwykłym i nie leda piórem opatrzony... (Pieśń XXIV) - kontekst
Niezwykłym i nie leda piórem opatrzony... (Pieśń XXIV) - interpretacja
Niezwykłym i nie leda piórem opatrzony... (Pieśń XXIV) - analiza
Jest kto, co by wzgardziwszy... (Pieśń XIX) - kontekst
Jest kto, co by wzgardziwszy... (Pieśń XIX) - analiza
Jest kto, co by wzgardziwszy... (Pieśń XIX) - interpretacja
Na lipę - kontekst
Na lipę - interpretacja i analiza
Wieczna Myśli (O żywocie ludzkim) - interpretacja i analiza
Na dom w Czarnolesie - kontekst
Na dom w Czarnolesie - interpretacja i analiza
O żywocie ludzkim (Fraszki to wszytko) - interpretacja i analiza
Do gór i lasów - interpretacja i analiza
Na swoje księgi - interpretacja i analiza
Do fraszek (Fraszki moje) - wiadomości wstępne
Do fraszek (Fraszki moje) - interpretacja i analiza
Raki - interpretacja i analiza
O kaznodziei - interpretacja i analiza
O Miłości - interpretacja i analiza
O doktorze Hiszpanie - interpretacja i analiza
Pieśń świętojańska o Sobótce - wiadomości wstępne
Pieśń świętojańska o Sobótce - interpretacja i analiza
Pieśń o spustoszeniu Podola (Pieśń V) - interpretacja i analiza
Treny - geneza, treść i konstrukcja
Tren I (Wszytki płacze, wszytki łzy Heraklitowe...)
Tren IV (Zgwałciłaś, niepobożna śmierci, oczy moje...)
Tren VII (Nieszczęsne ochędóstwo, żałosne ubiory...)
Tren VIII (Wielkieś mi uczyniła pustki w domu moim...)
Tren IX (Kupić by cię, Mądrości, za drogie pieniądze!...)
Tren X (Orszulo moja wdzięczna, gdzieś mi się podziała?...)
Tren XI (Fraszka cnota! - powiedział Brutus porażony...)
Tren XVIII (My, nieposłuszne, Panie, dzieci Twoje...)
Tren XIX (albo Sen)

Sęp-Szarzyński Mikołaj
Epitafium Rzymowi - kontekst
Epitafium Rzymowi - interpretacja i analiza
Sonet V. O nietrwałej miłości rzeczy świata tego - interpretacja i analiza
Sonet I. O krótkości i niepewności na świecie żywota człowieczego - interpretacja i analiza
Sonet III. O wojnie naszej, którą wiedziemy z szatanem, światem i ciałem - interpretacja i analiza

Inne





Tagi: