Renesans | inne lektury | kontakt | reklama | studia
   
Jesteś w: Ostatni dzwonek -> Lektury -> Renesans

Jest kto, co by wzgardziwszy... (Pieśń XIX) - analiza

© - artykuł chroniony prawem autorskim autor: Karolina Marlęga

Utwór Jana Kochanowskiego „Pieśń XIX Ksiąg wtórych”, znany także pod tytułami „Jest kto, co by wzgardziwszy” oraz „Pieśń o dobrej sławie”, charakteryzuje się precyzyjnymi zdaniami, zróżnicowanymi formami gramatycznymi obraz bogatą, logiczną argumentacją. Poza tym wiersz ten posiada niezwykle klarowną, wyrazistą konstrukcję stylistyczną oraz przemyślaną, regularną budowę.

Tekst składa się z sześciu czterowersowych zwrotek pisanych trzynastozgłoskowcem (najczęstsza odmiana strofy czterowersowej), ze średniówką po siódmej sylabie. Autor sięgnął po rymy regularne, parzyste, żeńskie, o układzie AABB, np. „miłą” – „siłą”, „żywotem” – „potem”. W utworze pojawiają się także nieliczne przerzutnie, wzbogacając dodatkowo rytmiczność wiersza:
„Służmy poczciwej sławie, a jako kto może,
Niech ku pożytku dobra spólnego pomoże.
(…)
Śmiałemu wszędy równo, a o wolność miłą
Godzi sie oprzeć, by więc i ostatnią siłą”.


Formalną cechą liryku jest również nagromadzenie szerokich samogłosek „e” w dwóch wyrazach kończących każdy wers (z przesunięciem akcentu na ostatni). Rolą takiego zabiegu jest zwrócenie uwagi na frazę składniowo-intonacyjną, np.
„Nie przegra, kto frymarczy na sławę żywotem:
Azaby go lepiej dał w cieniu darmo potem?”


Pierwsza strofa utworu, w którym Jan z Czarnolasu formułuje program życia „godnego”, wykraczającego poza zaspokajanie potrzeb konsumpcyjnych, to rozbudowane pytanie retoryczne, wyrażające sądy o człowieku, o celach jego życia i zasadach działania:
„Jest kto, co by wzgardziwszy te doczesne rzeczy
Chciał ze mną dobrą tylko sławę mieć na pieczy
A starać sie (ponieważ musi zniszczeć ciało),
Aby imię przynamniej po nas tu zostało?”.


Podmiot skupia się na zestawieniu „rzeczy doczesnych” z „dobrą sławą”, z „ciałem, które musi zniszczeć”, z imieniem, które ma szansę przetrwania.

W kolejnych zwrotkach pytanie to przechodzi w jasną i wyraźną argumentację. Pierwszoosobowy podmiot przy użyciu najbardziej znanych środków perswazji próbuje wyłożyć odbiorcy pozostałe przemyślenia o człowieku. W tym celu sięga po różnorodne formy zaimkowe, co widać w pomieszaniu pierwszej, drugiej, trzeciej osoby, liczby pojedynczej i liczby mnogiej w otwierającej liryk zwrotce.


Podmiot jest odważny, bezpośredni i autorytatywny, nie ukrywa się za poetycką kreacją, nie poszukuje literackich masek czy innych zamienników dla prezentowanych poglądów, jawnie dzieląc się najbardziej intymnymi rozmyślaniami o dążeniu do „dobrej sławy”. Przyjmując rolę propagatora akceptowanych przez siebie postaw, utożsamia się on ze zbiorowością, do której zwraca się, mówiąc:
„Aby imię przynamniej po nas tu zostało?
(…)
Nie chciał nas Bóg położyć równo z bestyjami:
Dał nam rozum, dał mowę, a nikomu z nami.
(…)
Przeto chciejmy wziąć przed się myśli godne siebie,
(…)
Służmy poczciwej sławie, a jako kto może”.


„Ja” mówiące w wierszu zdaje się z jednej strony wychodzić z tłumu, nie zapominając przy tym o bogatym bagażu doświadczeń, którymi pragnie się podzielić oraz o postawie empatycznej. Zdaniem Teresy Kostkiewiczowej, autorki opracowania „Pieśni o dobrej sławie”, podmiot: „Przemawia jako obdarzony szczególnymi uprawnieniami poeta, ale również jako człowiek, dzielący z innymi los, te same możliwości, te same ograniczenia” (Teresa Kostkiewiczowa, „Pieśń o dobrej sławie” [w:] „Jan Kochanowski. Interpretacje”, pod red. Jana Błońskiego, Kraków 1989, str 88 – 94).

strona:    1    2  



On chce TO zrobić,
a Ty nie jesteœ gotowa?

10 zdań, które pomogą Ci
zatrzymać chłopaka przy sobie!

Mój pierwszy raz...

Zobacz inne artykuły:

Kochanowski Jan
Czego chcesz od nas, Panie (Pieśń XXV) - wiadomości wstępne
Czego chcesz od nas, Panie (Pieśń XXV) - interpretacja i analiza
Chcemy sobie być radzi (Pieśń IX) - interpretacja
Chcemy sobie być radzi (Pieśń IX) - analiza
Miło szaleć, kiedy czas po temu... (Pieśń XX) - interepretacja i analiza
Niezwykłym i nie leda piórem opatrzony... (Pieśń XXIV) - kontekst
Niezwykłym i nie leda piórem opatrzony... (Pieśń XXIV) - interpretacja
Niezwykłym i nie leda piórem opatrzony... (Pieśń XXIV) - analiza
Jest kto, co by wzgardziwszy... (Pieśń XIX) - kontekst
Jest kto, co by wzgardziwszy... (Pieśń XIX) - analiza
Jest kto, co by wzgardziwszy... (Pieśń XIX) - interpretacja
Na lipę - kontekst
Na lipę - interpretacja i analiza
Wieczna Myśli (O żywocie ludzkim) - interpretacja i analiza
Na dom w Czarnolesie - kontekst
Na dom w Czarnolesie - interpretacja i analiza
O żywocie ludzkim (Fraszki to wszytko) - interpretacja i analiza
Do gór i lasów - interpretacja i analiza
Na swoje księgi - interpretacja i analiza
Do fraszek (Fraszki moje) - wiadomości wstępne
Do fraszek (Fraszki moje) - interpretacja i analiza
Raki - interpretacja i analiza
O kaznodziei - interpretacja i analiza
O Miłości - interpretacja i analiza
O doktorze Hiszpanie - interpretacja i analiza
Pieśń świętojańska o Sobótce - wiadomości wstępne
Pieśń świętojańska o Sobótce - interpretacja i analiza
Pieśń o spustoszeniu Podola (Pieśń V) - interpretacja i analiza
Treny - geneza, treść i konstrukcja
Tren I (Wszytki płacze, wszytki łzy Heraklitowe...)
Tren IV (Zgwałciłaś, niepobożna śmierci, oczy moje...)
Tren VII (Nieszczęsne ochędóstwo, żałosne ubiory...)
Tren VIII (Wielkieś mi uczyniła pustki w domu moim...)
Tren IX (Kupić by cię, Mądrości, za drogie pieniądze!...)
Tren X (Orszulo moja wdzięczna, gdzieś mi się podziała?...)
Tren XI (Fraszka cnota! - powiedział Brutus porażony...)
Tren XVIII (My, nieposłuszne, Panie, dzieci Twoje...)
Tren XIX (albo Sen)

Sęp-Szarzyński Mikołaj
Epitafium Rzymowi - kontekst
Epitafium Rzymowi - interpretacja i analiza
Sonet V. O nietrwałej miłości rzeczy świata tego - interpretacja i analiza
Sonet I. O krótkości i niepewności na świecie żywota człowieczego - interpretacja i analiza
Sonet III. O wojnie naszej, którą wiedziemy z szatanem, światem i ciałem - interpretacja i analiza

Inne





Tagi: